LC 4: Dygasiński



 

W numerze:

Andrzej Dziubiński
Wędrówka po Ponidziu Pińczowskim śladami życia i twórczości Adolfa Dygasińskiego
Artykuł dotyczy związków Adolfa Dygasińskiego z Ponidziem - ziemią rodzinną pisarza. Dokonano prezentacji tamtejszego krajobrazu, przyrody, ludzi, języka i folkloru, których ślady można odnaleźć w twórczości literackiej i dziennikarskiej autora Zająca. Wspomina się zarazem o różnych formach upamiętniania Dygasińskiego - postaci dzisiaj na Ponidziu kultowej (w tym o ogłoszeniu przez Radę Powiatu Pińczowskiego roku 2009 Rokiem Adolfa Dygasińskiego dla uczczenia 170 rocznicy jego urodzin).

 

Jolanta Sztachelska
Od Darwina do mitu. Rzecz o Adolfie Dygasińskim
Autorka, odwołując się do węzłowych momentów z życia Dygasińskiego, analizuje jego najważniejsze utwory, takie jak (na przykład): Beldonek, cykl brazylijski, Dramaty lubądzkie, Gody życia. Dostrzega w tym pisarstwie motywy zarówno baśniowo-mityczne, jak i te ściśle związane z epoką, w której twórczość ta się kształtowała. Konkluzja autorki brzmi: językiem mitu Dygasiński wypowiada prawdy z gruntu naturalistyczne.

 

Mirosława Radowska-Lisak
Adolf Dygasiński i duch wiejskości. Kilka propozycji badawczych
Artykuł stanowi próbę syntetycznego ujęcia rustykalnych kontekstów twórczości Adolfa Dygasińskiego (z wykorzystaniem szeroko rozumianej kategorii oralności). W „duchu wiejskości" zasygnalizowane zostały m.in. sposoby postaciowania, narracja, kształt językowy i ustne tropy gatunkowe charakterystyczne dla „zagonowej" prozy Dygasińskiego, a mające związek z socjokulturową sytuacją pisarza.

 

Maria Jolanta Olszewska
„Tragedia chłopska", czyli Dramaty lubądzkie Adolfa Dygasińskiego
Ponure Dramaty lubądzkie (1897) Dygasińskiego przyjęły formę naturalistycznego studium życia wspólnoty wiejskiej. Historia rodziny chłopskiej Młoszów potwierdza determinujący wpływ środowiska i fizjologii na kształt ludzkiego bytowania. Egzystencja w zamkniętej przestrzeni Lubądzy, gdzie toczy się bezwzględna walka o byt, sprzyja intensyfikacji instynktów, szybko przyjmujących formę złych skłonności, co przekształca wieś w środowisko grzechu przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Dramaty lubądzkie nie zamykają się w wąskiej formule tragedii środowiskowej, ale przekształciły się w „tragedię chłopską" mieszczącą się w klasycznym pojęciu tragiczności. W wydarzeniach codzienności wiejskiej Dygasiński potrafił dostrzec konflikty o zabarwieniu tragicznym, o czym świadczy los pozytywnych bohaterów („głupiego" Jaśka, Prusaka, Maćka) skazanych na zagładę. Nieprawdopodobna supremacja zła w świecie walki o byt prowadzi do degeneracji człowieka w sferze miłości do Boga i bliźniego. Dramaty lubądzkie w ostatecznym odczytaniu są utworem, w którym pisarz podjął trudny poznawczo problem zła obecnego w świecie pod różnymi postaciami.

 

Mirosława Radowska-Lisak
Mniej cudowna bajka. O baśniowości Beldonka Adolfa Dygasińskiego
W artykule przez pryzmat baśniowości zinterpretowany został Beldonek - jeden z najpopularniejszych i najlepszych utworów Adolfa Dygasińskiego. Punkt wyjścia rozważań stanowi prezentacja Dygasińskiego jako bajkopisarza i teoretyka gatunku. Natomiast część zasadnicza zawiera szczegółowe omówienie elementów takich jak: kreacja bohatera, porządek fabularny, organizacja czasu i przestrzeni, schemat podróży, agonistyczna wizja świata, założony odbiorca powieści. Odwołanie się do baśniowych metod konstruowania świata przedstawionego pozwala w rezultacie podjąć polemikę z zaskakująco jednostronnym sposobem czytania Beldonka jako pełnej humoru powieści przygód.

 

Danuta Knysz-Tomaszewska
Świat zwierząt w małych formach narracyjnych Adolfa Dygasińskiego i w malarstwie Józefa Chełmońskiego
Artykuł analizuje paralele, jakie odnaleźć można pomiędzy małymi formami Dygasińskiego, przedstawiającymi świat zwierzęcy, pisanymi w latach 90. XIX i na początku XX wieku i obrazami Chełmońskiego z okresu kuklowskiego, podejmującymi często te same motywy. Wskazuje na nieobecność człowieka w wybranych utworach i płótnach, na podobne budowanie relacji bohater zwierzęcy - pejzaż, na podporządkowanie obu rodzajów wypowiedzi artystycznej kalendarzowi przyrody i zegarowi odmierzającemu pory dnia i nocy. Zwraca uwagę na szczególny dar obserwacji i pamięć wzrokową Dygasińskiego i Chełmońskiego, a także na ich emocjonalny stosunek do zwierzęcych protagonistów. Podkreśla podobną umiejętność stosowania nagłych zbliżeń i przyjmowania punktu widzenia bohatera. Analizy porównawcze ujawniają, że obaj twórcy zdolni są do kreowania opisów i obrazów cechujących się wielką rzeczowością oraz upodobaniem do szczegółu, jak i do symbolizowania ich znaczeń, szczególnie wyraźnego w obrazach Chełmońskiego, znakomicie budujących nastrój. W tekstach Dygasińskiego dominantę stanowi scjentyczny dokumentaryzm, perswazyjność komentarzy i funkcje edukacyjne wsparte na darwinowskiej koncepcji walki o byt, która determinuje rozwiązania minifabuł i nadaje minorową tonację opisom. Dzieła Chełmońskiego przesycone są kultem wszystkich objawów życia przyrody, nie eksponują jej dramatów, choć czasem sugerują niepokój i zagrożenie. Subtelność świateł i barw, estetyczna fascynacja ruchem skrzydeł i trajektorią lotu uniwersalizują sens obrazu przedstawiającego kuropatwy, żurawie czy czajki. Małe etiudy i krótkie opowiadania Dygasińskiego drastycznie przełamują urodę obrazu literackiego, by podporządkować go naturalistycznej zasadzie głodu i miłości. Chełmoński w urodzie świata zwyczajnego i w bohaterach zwierzęcych wtopionych w pejzaż odnajduje panteistyczne spotkanie z ideą boskości.

 

Tomasz Sobieraj
Poemat witalizmu. O Godach życia Adolfa Dygasińskiego
Artykuł zawiera interpretację ostatniej powieści Adolfa Dygasińskiego, opublikowanych w 1902 roku Godów życia. Utwór ten umieszczono w przestrzeni kulturowej przełomu XIX i XX wieku, ukazując jego związki ze światopoglądem filozoficznym pozytywistycznego naturalizmu oraz, przede wszystkim, filozofii życia. Dygasiński stworzył swoisty poemat witalizmu, w którym przedstawił wielką wizję irracjonalnej metafizyki życia, ukształtowaną wręcz teleologicznie jako nieustanny rozwój form organicznych, zmierzający ku bytowaniu nieśmiertelnemu. Powieść odwzorowuje światopoglądową ewolucję pisarza: od naturalistycznego monizmu przyrodniczego, poprzez swego rodzaju panteizm i manichejski dualizm, aż po ewolucjonistyczny spirytualizm.

 

Ewa Ihnatowicz
Kollokacja czterdzieści lat później. Właściciele
Dygasiński tak zatytułował i skonstruował powieść Właściciele (1887), że powieść ta aktualizuje wątek podziału i przechodzenia własności ziemi zawarty w Kollokacji Józefa Korzeniowskiego, która ukazała się czterdzieści lat wcześniej. Kollokacja była powieścią na swój sposób wzorcową, bo pierwszą u nas tak obszernie obrazującą sprawy i mentalność szlachty wsi kollokacyjnej. Dlatego to ona była dla Dygasińskiego punktem odniesienia. W swojej powieści Dygasiński ukazał mechanizm opuszczania ziemi przez dotychczasowych drobnych ziemian. Za nowych „właścicieli" wyłonionych przez nowe czasy końca wieku XIX uważał chłopów, bo tylko ich własność oprócz rodowych majątków wielkoziemiańskich opierała się na autentycznej więzi z ziemią. Taka relacja aktualizującej dyskusji między Właścicielami a Kollokacją ujawnia się dzięki temu, że Dygasiński świadomie i aluzyjnie wykorzystał te same metody i motywy literackie co Korzeniowski i w podobnej funkcji powieściowej.

 

Katarzyna Lesicz-Stanisławska
Tekst warszawski. Z Adolfem Dygasińskim na warszawskim bruku
Tekst ten jest fragmentem analizy trylogii Adolfa Dygasińskiego pod tytułem Nowe tajemnice Warszawy jako tekstu warszawskiego. Punktem wyjścia do badania tekstu są rozpoznania Władimira Toporowa dotyczącego tekstu miejskiego w jego konkretnej, regionalnej realizacji. Poruszane zagadnienia to: miejska realność i aksjologia, stosunek autor - czytelnik tekstu warszawskiego, wielość zjawisk w przestrzeni miejskiej (warszawskiej), a także jej językowe kodowanie.

 

Bogdan Mazan
Z doświadczeń granicznych Adolfa Dygasińskiego (krakowska katastrofa, jej przebieg, konteksty i reminiscencje)
Praca analizuje doświadczenia graniczne Adolfa Dygasińskiego odzwierciedlone w tekstach i mikrośrodowiskowej legendzie. Wyakcentowując krach księgarski z 1877 roku, ukazuje jego przebieg, konteksty i reminiscencje dowodzące wpływu na dalszą biografię i twórczość autora. Na początku zostały zaprezentowane literaturoznawcze (i nie tylko) ujęcia terminologiczne tej kwestii. Na tej kanwie wypracowano własne rozumienie pojęcia „doświadczenie graniczne". Wiodące do „katastrofy" wydarzenia krakowskie przedstawiono w świetle zapomnianych utworów oraz opublikowanej i nieznanej epistolografii Dygasińskiego oraz innych osób. W części ostatniej zostały omówione doświadczenia graniczne twórcy z okresu podkrakowskiego, zakorzenione - jak się zdaje - w traumatycznych przeżyciach wcześniejszych. Na tym tle, zmierzając do rekapitulacji, przedstawiono sylwetkę psychologiczną Dygasińskiego z uwypukleniem cech, które go predestynowały do przeżywania krańcowych doświadczeń i zarazem pozwalały je przetrwać poprzez praktykowanie określonej filozofii życia.

 


Maciej Gloger

Adolf Dygasiński i narodziny nowoczesnej świadomości narodowej
W artykule przedstawiono proces narodzin nowoczesnej świadomości narodowej w twórczości i myśli Adolfa Dygasińskiego jako reakcji na ograniczenia światopoglądu pozytywistycznego i etyki utylitarnej. Myśl nacjonalistyczna ma swoje początki w działalności i dorobku pozytywistycznego pokolenia. Pozytywiści godzą laicki, scjentystyczny i indywidualistyczny (związany z kartezjańską ideą podmiotowości) aspekt myśli narodowej z emocjonalnym, irracjonalnym podłożem zbiorowej świadomości etnicznej. Skomplikowany i dramatyczny proces narodzin świadomości narodowej uwidoczniony jest m.in. dzięki interpretacji opowiadania Dygasińskiego pt. Demon (1886) oraz jego bogatej publicystyki w kontekście zjawisk składających się na socjokulturową formację nowoczesności.

 

Mariusz Zawodniak
Dygasiński i nowe literaturoznawstwo
Artykuł poświęcony jest obecności autora Margieli w życiu literackim powojennego dziesięciolecia (a zwłaszcza przełomu lat czterdziestych i pięćdziesiątych XX w.). Chodzi nie tylko o wyjątkową obecność samych dzieł (masową wręcz produkcję), ale też wizerunek pisarza, kreślony w duchu marksistowskiego literaturoznawstwa. Przyglądając się obecności Dygasińskiego w tym okresie, można zaobserwować wszystkie charakterystyczne mechanizmy i procedury, jakie towarzyszyły wówczas przypominaniu klasyki, a zwłaszcza jej adaptowaniu do nowej rzeczywistości, można też zaobserwować zmiany w obrębie literaturoznawczego dyskursu, który na długie lata odmienił oblicze historii literatury, w tym biografie poszczególnych autorów oraz interpretacje ich dzieł.

 

Daniel Schümann
Piewca przyrody - obrońca polskości - krytyk społeczny. Przyczynek do recepcji Dygasińskiego w Niemczech
Mimo że Niemcy nie mogą się mierzyć z Rosją oraz z Czechami pod względem liczby przetłumaczonych utworów Adolfa Dygasińskiego, recepcja autora Na pańskim dworze w tym kraju przedstawia się badaczowi literatury jako wielce urozmaicony obraz. Niemcy były najprawdopodobniej pierwszym krajem, w którym ukazał się przekład jakiegokolwiek tekstu Dygasińskiego; warto dodać, że w Niemczech ukazały się drukiem również tłumaczenie Wilka, psów i ludzi na język esperanto oraz powojenne polskie wydanie Godów życia. Poza tym nie ma chyba innego kraju, w którym dzieje odbioru twórczości Dygasińskiego odzwierciedlałyby w podobnym stopniu zmienne koleje koniunktury politycznej. Ceniono Dygasińskiego jako kronikarza archaicznej kultury wiejskiej z jej krajobrazami i zwyczajami w czasie, kiedy wśród inteligencji niemieckiej rozpowszechniała się nostalgia za znikającym już światem „dzikich" siół, pól i lasów. Niemniej nie zabrakło także prób instrumentalizacji wątków twórczości Dygasińskiego, czy wykorzystywania zawartych w jego utworach głosów patriotycznych dla uzasadnienia agresywnej imperialnej polityki wobec Polski. Po 1945 r. reperkusje „zimnej wojny" naznaczyły również recepcję autora Braci Tatarów. Podczas gdy w NRD państwowe wydawnictwa przeznaczały środki na publikację kolejnych przekładów z kręgu tzw. realizmu krytycznego, na Zachodzie przez długi czas mało kto interesował się Dygasińskim. Wydaje się jednak, że polityczne „ocieplenie" w stosunkach polsko-zachodnioniemieckich w ostatnich dekadach PRL-u zaowocowało jeśli nie bezpośrednimi skutkami, to przynajmniej wzrastającym przekonaniem, że literatura może być dla niemieckiego czytelnika ważnym kluczem do polskiej kultury myślenia. Nie bez przyczyny już w zjednoczonych Niemczech kilkakrotnie sięgano po książki Dygasińskiego, żeby zrozumieć specyfikę polskiego postrzegania i rozumienia świata.

 

Urszula Sokólska
„Modrzy się chaber, czerwieni mak polny", czyli o świecie barw w Zającu Adolfa Dygasińskiego
W artykule podjęto próbę omówienia funkcji stylistycznej i emocjonalnej nazw barw w powieści Zając Adolfa Dygasińskiego. Zwrócono uwagę na liczbę określeń barw, ich procentową zawartość w tekście oraz sposób i zakres stosowania różnych odcieni tej samej barwy. Zbadano także konteksty leksykalne, zarówno te bezpośrednie, jak i rozbudowane oraz ustalono, do czego odnoszą się nazwy barw występujące w utworze i jakie są pod tym względem preferencje i skłonności pisarza.

 

Agnieszka Wałęga
Postać Adolfa Dygasińskiego w polskich podręcznikach do historii wychowania
Artykuł dotyczy obrazu życia i twórczości pedagogicznej Adolfa Dygasińskiego w polskich podręcznikach do historii wychowania wydawanych od XIX wieku do czasów współczesnych. Obejmuje takie zagadnienia jak zmiany w prezentacji postaci i pisarstwa pedagogicznego Dygasińskiego na przestrzeni lat oraz opinie autorów podręczników o jego wkładzie w ostateczne ukształtowanie się programu oświatowo-wychowawczego warszawskich pozytywistów.

 

 




Dystrybucja: ul. Reja 25, 87-100 Toruń, tel./fax: (0 56) 611-42-38, e-mail: books@umk.pl    Wykonanie strony: 3xW